Trendy

Sypialnia w butelkowej zieleni

Mocny akcent kolorystyczny w sypialni-butelkowa zieleń

Z upływem czasu coraz częściej zauważamy, że szarość, która królowała w naszych domach od kilku sezonów, powoli odchodzi do lamusa. Coraz chętniej sięgamy po bardziej odważne rozwiązania kolorystyczne. Ostatnimi czasy niezwykłą popularność zarówno w kolorze dodatków, jak i tkanin obiciowych mebli czy odcieniu ścian, zyskała butelkowa zieleń. Kolor niezwykle szlachetny, a jednocześnie mocny i nadający wnętrzu charakteru. Kolor butelkowej zieleni stał się wspaniałą alternatywą, dla stonowanych, jasnych barw. W dzisiejszym artykule przedstawimy przykład aranżacji sypialni z użyciem butelkowej zieleni.

Butelkowa zieleń w sypialni

Butelkowa zieleń to kolor, który genialnie sprawdzi się zarówno w dużej, jak i małej sypialni. Ciemniejszy odcień ścian ma charakter dekoracyjny, ponieważ nada wnętrzu głębi, ale także praktyczny, gdyż niewielkie zabrudzenia czy uszkodzenia, będą na nim mniej widoczne, niż w przypadku jasnych odcieni. Aranżując wnętrze sypialni w kolorze butelkowej zieleni, zastanówmy się jaki efekt chcemy osiągnąć, czy zieleń ma być motywem przewodnim, czy przeplatać się w dodatkach. Jeśli jesteśmy miłośnikami ciemnych, klimatycznych sypialni, możemy zdecydować się na pomalowanie wszystkich ścian na kolor butelkowej zieleni. Odważni inwestorzy mogą pokusić się o czarny kolor na suficie oraz czarne listwy przypodłogowe. Jeśli wolimy nieco lżejsze wnętrza, podkreślmy zielonym kolorem farby jedną ze ścian, lub wybierzmy tapetę, której kolorem przewodnim będzie właśnie butelkowa zieleń.

W sypialni możemy zrezygnować z centralnego źródła światła, na korzyść umieszczonych punktowo na suficie czarnych opraw natynkowych lub systemu szynowego, także w czarnym kolorze. Postawmy na jak największe, na jakie pozwala nam metraż, tapicerowane łóżko kontynentalne w kolorze głębokiej czerni. Jeśli wybierzemy łóżko bez zagłówka, z tyłu za nim, zbudujmy na tle zielonej ściany, czarną ramę, nieco szerszą niż łóżko i wypełnijmy ją panelami tapicerowanymi w kolorze beżowym o delikatnej, plecionej strukturze materiału, układając je z przesunięciem, pionowo i poziomo, tak aby wypełnić ramę. Pomiędzy kolejnymi panelami, możemy umieścić złotą, ozdobną taśmę, która doda całości elegancji. Jeśli wybieramy łóżko małżeńskie z zagłówkiem, tuż nad nim zawieśmy duże ryciny na białym tle, w grubych, czarnych ramach. Biała pościel z adamaszku sprawdzi się tutaj rewelacyjnie, będzie wyglądała czysto, świeżo i elegancko. Aby wnętrze wyglądało bardziej luksusowo, ułóżmy na łóżku kaskadowo poduszki w ozdobnych poszewkach, poczynając od większych po coraz mniejsze. Po obu stronach łóżka zamontujmy zwisające z sufitu, nisko nad stolikami nocnymi, lampy w kształcie nieregularnego, gniecionego szkła.

Jeśli oczekujemy wnętrza w stylu glamour, wybierzmy złote stalowe stoliki nocne z lustrzanym blatem, jeśli chcemy bardziej loftowy klimat wnętrza, wybierzmy stoliki nocne w kolorze czarnym, w postaci podwieszanych szuflad lub, klasyczne wolnostojące. Jeśli mamy taką możliwość, na jednej ze ścian, możemy ułożyć czerwoną cegłę, a na niej powiesić duże lustro z czarnymi szprosami.

Jeśli nie posiadamy garderoby, wykorzystajmy miejsce na wstawienie dużej szafy, z przesuwnymi drzwiami, których fronty będą lustrzane. Jeśli chodzi o ozdoby okienne, zdecydujmy się na bardzo proste, woalowe firany wave do ziemi oraz ciężkie, zaciemniające zasłony w kolorze czerni, które lekko położymy na ziemi, jeśli chcemy rozjaśnić wnętrze, zdecydujmy się na zasłony w kolorze złamanej bieli. Optycznie wydłuży to pomieszczenie. Na podłogę połóżmy beżowy dywan w odcieniu zbliżonym do tego, który występuje na ozdobnej ścianie z paneli tapicerowanych. W rogu, przy ścianie z oknem, postawmy monsterę w dużej, białej ceramicznej donicy. Odpowiednio dobrane dodatki, w kolorze burgundowym, złota, beżu czy bieli, sprawią, że wnętrze się ożywi, a całość będzie spójna i efektowna.
Wbrew pozorom mocne kolory, dają nam dużo możliwości aranżacyjnych. Zachęcamy do śledzenia oraz korzystania z naszych porad.